piątek, 3 października 2014

Słówko dnia: bjørk

Vandrer uwielbia norweskie bjørk, czyli brzozy. Rosną wszędzie.


Owlish english: For Norwegians birch is bjørk. Birch trees grow everywhere here. They remind me about Poland.


AvE!
Vandrer

Ps.: Kiedy myślę o brzozach przypomina mi się wiersz Władysława Broniewskiego - Żołnierz polski. Uczyliśmy się go na pamięć dawno temu, w podstawówce, ale w sercu pozostał do dziś.


Ze spuszczoną głową powoli 
idzie żołnierz z niemieckiej niewoli. 

Dudnią drogi, ciągną obce wojska, 
a nad nimi złota jesień polska. 

Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi, 
opatruje obolałe nogi. 

Jego pułk rozbili pod Rawą, 
a on bił się, a on bił się krwawo, 

szedł z bagnetem na czołgi żelazne, 
ale przeszły, zdeptały na miazgę. 

Pod Warszawą dał ostatni wystrzał, 
potem szedł. Przez ruiny. Przez zgliszcza. 

Jego dom podpalili Niemcy 
A on nie ma broni, on się nie mści... 

Hej! ty, brzozo, hej ty brzozo-płaczko, 
smutno szumisz nad jego tułaczką, 

opłakujesz i armię rozbitą 
i złe losy, i Rzeczpospolitą... 

Siedzi żołnierz ze spuszczoną głową, 
zasłuchany w tę skargę brzozową, 

bez broni, bez orła na czapce, 
bezdomny na ziemi - matce.

Władysław Broniewski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP