piątek, 5 grudnia 2014

Jeg går på norskkurs



Szósty dzień nauki norweskiego za mną. Najwyższy czas pokazać Wam budynek mojej szkoły. To stary ceglany klimatyczny budynek.




Tak wygląda w środku:

 


Znajduje się w nim wiele ciekawych elementów pokazujących, że na co dzień roi się tutaj od ludzi z różnych krajów. 


W budynku tym odbywają się także zajęcia plastyczne dla małych dzieci. To bardzo przytulne choć nieco zaniedbane miejsce.


A tak wygląda Vandrer niemogący się doczekać lekcji:)




AvE!
Vandrer








4 komentarze:

  1. I jak wrażenia po szóstym dniu nauki? A ile godzin dziennie masz zajęć?

    OdpowiedzUsuń
  2. to chyba cieżki jezyk do nauki?

    OdpowiedzUsuń
  3. 3 razy w tygodniu po niecałe 3 godziny. Uczymy się po norweskiego po norwesku, ewentualnie nauczycielka rzuca pojedyncze angielskie słowa. Z innymi uczniami rozmawiam po angielsku - więc po tych 3 godzinach mój mózg eksploduje. Nigdy nie uczyłam się jednego języka w innym języku, którego nie umiem dobrze.

    Sam norweski z jednej strony jest łatwy: gramatyka i słówka, ale z drugiej jest bardzo trudny jeśli chodzi o wymowę. To zajmuje najwięcej czasu.

    OdpowiedzUsuń

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP