czwartek, 11 grudnia 2014

Musikk for desember (WB4)

Dzisiaj w ramach wyzwań blogowych grudniowa playlista muzyczna. Czy jest lepsze lekarstwo na smutek spowodowany brakiem śniegu, niż dobra muzyka? Kiedy jechałam autobusem i widziałam szarugę za oknem marzyłam jedynie o znalezieniu się w domu pod kocem z dobrą książką i muzyką w tle. W tym miesiącu towarzyszy mi głównie muzyka z moich ulubionych francuskich musicali oraz świąteczne kawałki w wykonaniu Michaela Buble:) Playlistę znajdziecie tutaj.

SD: muzyka - musikk



Dzisiaj obchodzimy Dzień Chruścików. Nazwa tych stworzonek kojarzy mi się z pewnym przysmakiem, który niedawno zajadaliśmy w Norwegii. Chrust. Kto powiedział, że trzeba czekać na niego do tłustego czwartku;) Dobre jedzenie to też niezły sposób na zimne szare dni.




OE: Today i present you my december music playlist. Is there any best medicine for sad caused by lack of snow, than good music? I don't think so. When I came back from school I was listening music and dreaming about warm blanket and good book. In this month I often listen to music from my favourite french musicals and christmas songs by Michael Buble. Playlist is here.

WoD: music - musikk

Today is Day of Trichopteron. Polish name of this creature remind my some good polish food - chrust - angel wings. Good food is good for bad grey days:)



AvE!
Vandrer

7 komentarzy:

  1. Podoba mi się takie obchodzenie dnia chruścików :) Hmm, może za rok zrobię podobnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jeszcze jakoś za wcześnie na chrusty, albo po prostu nie jest jeszcze wystarczająco zimno;). Oczywiście na liscie znalazło się niezniszczalne Last Christmas:). Myślę, że ta piosenka jest nierozerwalnie połączona z Bożym Narodzeniem. Święta bez Last Christmas, to nie święta;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja może tylko raz słyszałam ten kawałek ostatnio. Inna sprawa, że sama sobie go nie puszczam ;) Jednak to smutna piosenka ;)

      Usuń
  3. I dostalam smaka na faworki, tudzież chrust;)) A tu w Polsce do Tłustego Czwartku trzeba czekać;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Michaela też chyba rok temu czy dwa lata temu wałkowałam ;) Na chwilę obecną co innego słucham, ale jak mi się znudzi, to może przez samymi świętami do Michaela wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chrust/faworki! o tak dawno nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam! Ja miałam dwa lata przerwy więc jak się dorwałam to... mogłabym jeść i jeść. Pyszności:)

    OdpowiedzUsuń

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP