wtorek, 20 stycznia 2015

Bokene: Osobista kolekcja Vandrera



Pogoda za oknem nie zachęca do wyjścia (nie wiem jak u Was, ale u mnie pada i pada i pada, ale o tym kiedy indziej) nie ma nic lepszego niż lektura z kubkiem dobrej kawy w otulinie ciepłego koca (wyświechtane, ale sprawdzone). Dlatego w wyzwaniu Senmai zdjęcie mojej kolekcji książek.


Zdjęcie pochodzi z września ubiegłego roku kiedy to w czasie wyprowadzki z Warszawy zliczyłam nareszcie moje zbiory. Stos nie zawiera wszystkich książek będących w moim posiadaniu, bowiem część znajduje się u znajomych, a cześć kupiłam już po zrobieniu zdjęcia. Mam ich zatem znacznie więcej i chce mieć kolejne. Jeśli wchodzę do antykwariatu lub księgarni raczej nie wyjdę bez książki. Od przybytku książek głowa nie boli, pozwolę sobie sparafrazować stare przysłowie. Mój cel, to posiadać taką oto ścianę w wymarzonym domu (zdjęcie znalezione w internecie):


Jak łatwo zauważyć, w kolekcję książek zaplątała się kolekcja pluszowych sów. Przed świętami do mojej gromadki dołączyła kolejna, a nadałam jej imię Feliz. Człowiek mający książki to szczęśliwy człowiek.

A jak to jest u Was z podejściem do gromadzenia książek?

AvE!
Vandrer


19 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam książki, i mogłabym mieć podobną ścianę!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również uwielbiam i gromadzę książki...

    OdpowiedzUsuń
  3. książki to nie są zmarnowane pieniądze (na ogół), a im więcej książek tym więcej radości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w domku na wsi bibliotekę i powiem Ci, że coraz częściej myślę o przejściu na e-czytnik. Książki zbierają kurz, zajmują mnóstwo miejsca i trzeba o nie dbać, przynajmniej raz w miesiącu wytrzeć z nich kurz. Dlatego dobrze się zastanów czy chcesz mieć tak duży zbiór jak na zdjęciu tej ściany. Sama ostatnio wypożyczam z biblioteki, staram się ograniczyć ich kupowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że się kurzą. Przyjmuje je z pełną konsekwencją. Co zaś się tyczy czytnika, mam i chętnie korzystam w podróży i do czytania książek na których posiadaniu mi nie zależy. Ale fizyczna książka to dla mnie świętość. W dobrym starym wydaniu:)

      Usuń
  5. Mam podobnie jak przedmówczyni - z tym, że e-czytnik także nie jest rozwiązaniem dla mnie. Lubię trzymać książkę w rękach. Ale wybór książek z biblioteki - to jest świetna decyzja. Zgadzam się, że kupno książki to nie są źle wydane pieniądze. Ale prawdą jest, że są książki do których się nie wraca. Choć i na mnie ta ściana z książkami robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytnik jest idealnym uzupełnieniem:) do czytania książek do których się nie wraca i którymi niekoniecznie chcemy się dzielić:)

      Usuń
  6. Uwielbiam czytać i ubolewam, że nie mam więcej czasu. Sowy są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem! Ja czytam. Ale nie kolekcjonuję - wydaję je dalej. Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki to kwintesencja doskonałości, kocham miłością wielką i nieprzemijającą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja aż tylu książek nie mam, ale mój tata to taką ścianę by zapełnił swoimi książkami :) Sówki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam książki, mieć i gromadzic nowe. Niedługo zabraknie mi na nie miejsca. Trzeba pomyśleć nad podobną ścianką :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Spora kolekcja książek :) Taka piękna ściana też by mnie zachwyciła :) Lubię czytać ,ale staram się wypożyczać książki .

    OdpowiedzUsuń
  12. Im więcej książek tym lepiej :) podobnie jest z takimi ścianami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem: im więcej książkowych ścian, tym lepiej!

      Usuń
  13. Gromadzimy, gromadzimy. Szkoda tylko że miejsca za mało. A o takiej ścianie też marzę:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP