sobota, 24 stycznia 2015

DIY: Kreative prosessen




Nie masz kilku zbędnych milionów na swój ulubiony obraz? Nawet ceny zwykłych obrazów w galerii przyprawiają Cię o zawrót głowy? Zrób swoje własne arcydzieło sam i rozkoszuj się zapachem świeżej farby.

W czwartek zaprezentowałam Wam mój drugi akrylowy obraz w karierze Trwałość pamięci, oryginał autorstwa Salvadora Daliego. Tutaj możecie poczytać więcej o tym maleńkim arcydziele (ma jedynie 24 na 33 cm). Mój ulubiony fragment obrazu, to leżące po środku białe coś nazwane przez Daliego paranoiczno-krytycznym camembertem. Camembert uwielbiam, a przedstawienie w tej sposób ludzkiej twarzy wydaje mi się tyleż szalone co inspirujące. 



SD: proces twórczy - kreative prosessen

Przedstawię Wam pokrótce jak powstawała moja wersja camemberta. Dopiero uczę się malować akrylami, dlatego pewnie wprawne oko zauważy jakieś niedociągnięcia. Jak to mam w zwyczaju, muszę najpierw sama opanować sposób użycia nowej techniki. Potem ewentualnie zajrzę do jakichś uczonych akrylowych annałów. Można nazwać to dyletanctwem i ignorancją, można kreatywnością. Zaczynamy.

Najpierw kredką akwarelową w pasującym do obrazu kolorze kreślę sobie linie i kontury oddając proporcje obrazu.

Później nakładam kolejne warstwy farby zaczynając od tła. 



Warstwa po warstwie powstaje cały obraz. 


Na koniec jeszcze raz poprawiam szczegóły. Takie jak na przykład błyszczące odwłoki mrówek na czerwonym zegarze.



I oto jest (przepraszam za jakość zdjęć, ale póki co nie mam możliwości robienia lepszych).



Co pójdzie pod mój pędzel jako następne? Czekam na Wasze pomysły:)

AvE!
Vandrer



1 komentarz:

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP