środa, 20 maja 2015

Eurowizyjny kufer: I półfinał - komentarz po



Po obejrzeniu występów na żywo Muse musi stwierdzić, że do finału przeszły piosenki, których się nie spodziewał. Czy jest mu smutno? Absolutnie nie, bo świadczy to że konkurs naprawdę coraz bardziej stawia na jakość piosenki, nie show! Za show mają robi wizualizacje na scenie. Niektóre powalają. Tutaj możecie obejrzeć całość.



Do finału przeszły: Albania, Rosja, Rumunia, Grecja, Estonia, Gruzja, Serbia, Belgia oraz, czego Muse nie rozumie, Armenia i Węgry. Poniżej znajdziecie listę wpisów Musa na temat Eurowizji.

          20/05 - Eurowizyjny kufer: I półfinał - komentarz po
          21/05 - Eurowizyjny kufer: II półfinał - faworyci Musa
          22/05 - Eurowizyjny kufer: II półfinał - komentarz po
          23/05 - Eurowizyjny kufer: Finał - Zaczynamy show!
          24/05 - Odkładamy eurowizyjny kufer z powrotem na półkę

MOŁDAWIA: zrobiła show jakiego Muse się spodziewał z półnagą policjantką w lateksowym wdzianku. Na szczęście widzowie już nie lubią takich szaleństw i Mołdawia odpadła. Wbrew oczekiwaniom Musa, ale ku jego uciesze.

ARMENIA: Pani Czwarta miała na sobie jakąś zabytkową biżuterię. Dzięki temu zdaniem Musa dostali się do finału, bo łoś nadal nie rozumie o co biega z tą piosenką. Przekombinowana mega.

BELGIA: Wow! Wow! Wow! Loïc wyrósł na czarnego konia Eurowizji. Piosenka nie wydawała się tak przebojowa kiedy oglądało się teledysk. Ale na scenie ogień, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę to jak Loïc  czaruje głosem, tańcem i wzrokiem. Muse jest uwiedziony.

HOLANDIA: Łaj, łajajajaj jednak nie za łajjajowało finału. I dobrze. Co Trijntje miała na sobie? Widocznie to przeszkodziło widzom na poznaniu jej talentu. 

FINLANDIA: Tutaj Muse chyba cieszy się najbardziej ze swojego błędu, poprawność polityczna nie wygrała z konkursem piosenki i Finowie jednak odpadli. Mrocznym dymem można wygrać Eurowizję tylko raz.

GRECJA: Co w finale robi podróbka Celine? No dobra, musi być przynajmniej kilka ballad śpiewanych przez mdlejące niewiasty, przyodziane w skrzące się sukienki. Muse nie protestuje, jeśli dzięki temu odpadają takie szopki jak Mołdawia.

ESTONIA: Muse nie zawiódł się na swoich ukochanych estończykach. Mieli piękną minimalistyczną stylizację. Choć Elina robiła czasem kwaśne miny, to Stig zachowywał się jak zbity szczeniaczek czekający na deszczu. Nie mogli nie znaleźć się w finale. Oby byli wysoko.

MACEDONIA: Znani czarnoskórzy piosenkarze nie pomogli i zgodnie z oczekiwaniami Musa macedońska piosenka ugrzęzła w półfinale. Niby ładnie, ale czegoś brakowało. Zwłaszcza, że pierwsza połowa była raczej drętwa.

SERBIA: Muse się pomylił co do oceny shołowatości Bojany. Zmiana słów piosenki i mocny występ sprawiły, że zrobił się z tego niezły manifest w stylu eurowizyjnym. Tak na 200 proc. Jeszcze kilka lat temu byłabym pewna pierwszej trójki, teraz mam nadzieję, że spadnie poniżej 10.

WĘGRY: Totalne zaskoczenie dla Musa. Poprawność polityczna nie pomogła Finom, ale przepchnęła Węgrów. Co takiego jest w tej piosence? Co? Muse się pyta, bo nawet głos piosenkarki brzmi jakoś mdlejąco słabo. Oby nie padła na scenie w finale. Obstawiam trzecią dziesiątkę.

BIAŁORUŚ: Pani skrzypaczka słabo słyszalna. Robiła też dziwne miny, dlatego zatem Białoruś nie przeszła. Podobnie jak w przypadku Mołdawi piosenka, która jeszcze kilka lat temu zrobiłaby na Eurowizji szał, a teraz nie przeszła.

ROSJA: Ku rozpaczy Musa Polina zaprezentowała piosenkę i występ na wygranie Eurowizji. Oczyma wyobraźni Muse sobaczył już przyszłoroczny finał w Moskwie. W zeszłym roku bronił piosenki Austrii, która pomimo kontrowersji była świetna. Co czynić teraz? Skupić się na kibicowaniu swoim i liczyć na to, że będą lepsi.

DANIA: Dlaczego, oh dlaczego w finale znaleźli się pogubieni Węgrzy a nie cudni Duńczycy? Dlatego, że na żywo pan brzmi nieco gorzej niż na nagraniach. Brawo jednak za odważną bitelsowską stylistykę. Muse Was zapamięta.

ALBANIA: Orzech stwierdził, że Albanka zaśpiewała słabo jak na swoje możliwości. Hm... Muse się tam nie zna, boi się jednak, że bolał ją brzuch ponieważ cały czas się za niego trzymała (co uzasadnia śpiewanie ajajajajaj). No dobra, nawet Muse słyszy, że coś było nie tak, ale potem się rozkręciła. Do finału przeszła i Muse ma nadzieję, że się jej polepszy do soboty. Bo piosenka broni się i to mocno.

RUMUNIA: Muse martwi się o jednego ze swoich faworytów. Niby jest finał, ale obawa się że na tle konkurencji piosenka zginie. Szkoda by było jest piękna i gra umiejętnie zdjęciem smutnych dzieci.  Tak czy siak Muse się rozpływa.

GRUZJA: Zero niespodzianek dla Musa. Nina pokazała swoją wojowniczość w stroju emo kruka. Zrobiła szoł z błyskawicami i dymem. Plus mocny głos. To wszystko zapewniło jej miejsce w finale.

Kto oglądał? Zgadzacie się ze spostrzeżeniami łosia?


AvE!
Muse

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP