wtorek, 2 czerwca 2015

Co trole jedzą na śniadanie?

Vandrer - walka z trolem


W ubiegły weekend Vandrer wybrał się na polowanie na trole. Podczas gdy sowi nosiciel toczył zaciętą walkę z górskim trolem, sówka zakradła się niepostrzeżenie do trolowej jaskini. To co tam znalazła zjeżyło jej pluszowe piórka. Vandrer ma teraz niezbite dowody na to co trole jedzą na śniadanie!



Trole jedzą na śniadanie pasztety z dzieci! Jako dowód Vandrer przedstawia poniższe zdjęcie. Te dwie niepozorne puszeczki sówka znalazła właśnie wewnątrz trolowej jaskini.

Co trole jedzą na śniadanie?





Uśmiechnięta twarz dziecka i napis Kylling to połączenie, które przeraża Vandrera. Ci, którzy znają angielski wiedzą jak to brzmi. Po norwesku kylling to kurczak, a w środku puszki znajduje się jakiś różowy "drobiowy" pasztet. Jednak zdjęcie na opakowaniu sugeruje, że pasztet został zrobiony z małego chłopca (niebieskie puszki miały podobiznę dziewczynki). Dlaczego Vandrer tak uważa? Ponieważ na większości produktów umieszczana jest podobizna tego z czego dana rzecz jest zrobiona. Widzieliście w Polsce pasztet, który miał na opakowaniu coś innego niż: kurczak, świnka lub warzywa takie jak papryka, pomidor czy grzyby? Nie ma zatem wątpliwości, że pasztet ów zrobiony został z dziecka. 

Teraz kiedy Vandrer znalazł pasztet w jaskini wie, że niegrzeczne dzieci są jedzone przez trole na śniadanie. Sówka dziwi się jednak, że trole zamiast zjadać ofiary żywcem lub gotować je w wielkim kotle, zadają sobie tyle trudu, żeby zrobić z nich puszkowany pasztet. Choć dzięki temu mogą jednak sprzedawać ów pasztet jako regionalny norweski produkt. Do znalezienia w każdym sklepie. Trzeba przyznać, że trole mają zatem łeb do biznesu! Powiecie, że to niegodne? Nie pytajcie zatem co jest w parówkach.

AvE!
Vandrer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP