czwartek, 16 lipca 2015

Prawdziwy bloger nie ma czasu na czytanie

Prawdziwy bloger nie ma czasu na czytanie

Słyszeliście już zapewne hasło BLOGER JE ZIME powtarzane przy akompaniamencie burczącego brzucha. Vandrer zdradzi Wam dzisiaj także, że bloger nie ma czasu na czytanie, bo musi robić sobie selfie z książkami. Nikt, nie mówił, że będzie łatwo.

Tegoroczny BookAThon Polska wypadł w okresie, kiedy Vandrer nie miał zbyt wiele czasu na czytanie, a zwłaszcza codzienne czytanie całych książek. Dlatego wziął udział w wydarzeniu połowicznie umieszczając na  Sowim Instagramie zdjęcia z motywem książkowym na dany dzień. Przyznaje bez bicia, że jak do tej pory przeczytał zaledwie połowę z nich, ale do końca swojego Karcianego Wyzwania Książkowego skończy je wszystkie. Co zatem sówka czytała, bo przecież sową by nie była gdyby w skrzydłach żadnego papieru nie miała?

Dzięki Magdzie z Save the magic moments Vandrer dowiedział się, że cykl Diabelskie Maszyny, który obił mu się tu i tam o uszy, jest prologiem do cyklu Dary Anioła. Dary były cyklem w gatunku young adult, który pozwolił sówce spędzić kilka odprężających wieczorów pomiędzy czytaniem poważniejszych dzieł. Dlatego kiedy Vandrer usłyszał wieści od Magdy musiał sprawdzić, czy Maszyny będą równie dobre. Vandrer przestrzega, uważajcie na tę książkę...

Diabelskie Maszyny recenzja

... bo jeśli zaczniecie czytać pierwszy tom, będziecie mogli wstać z fotela dopiero po zakończeniu trzeciego. Vandrer czytał dzielnie cztery dni i choć przyznaje, że jest to klasyczna pozycja jedynie dla wielbicieli serii młodzieżowych z magią w tle, nie żałuje, że wziął cykl w swoje skrzydła.  Nieprawdopodobnie przystojni męscy bohaterowie i waleczna główna bohaterka, która w przerwach pomiędzy ucieczką przed demonami musi wybrać czy woli płomienny romans czy stateczny związek. Napisane z gracją i polotem, których brakuje wielu tego typu książkom. Cassandra Clare wie co robi, bo w pisaniu doświadczenie ma nie małe. Vandrer zaśmiewał się co rusz wyłapując jednak zgrzyty pomiędzy czasami historycznymi w jakich rozgrywa się powieść, a zbyt współczesnym usposobieniem naszej wojowniczej Tessy. Kto z nas w wieku nastu lat nie chciałby przypadkiem zostać porwanym, odkryć, że ma się magiczne moce i dać się uratować nieziemskiemu przystojniakowi? Vandrerowi przystojniak nie potrzebny, ale moce chętnie by jakieś w sobie odkrył.

Karty do wyzwania książkowego, w którym całym czas możecie wziąć udział:

Mechaniczny Anioł KARTY: 3 Kier, 5 Kier, 6 Kier, Walet Kier, Dama Kier, 2 Pik, 5 Pik, 10 Pik, Król Pik, 2 Karo, 7 Karo, Dama Trefl.

Mechaniczny Książę KARTY: 3 Kier, 5 Kier, 6 Kier, Walet Kier, Dama Kier, 2 Pik, 5 Pik, 10 Pik, Król Pik, 2 Karo, 7 Karo,  Dama Trefl.  

Mechaniczna Księżniczka KARTY: 3 Kier, 5 Kier, 6 Kier, Walet Kier, Dama Kier, 2 Pik, 5 Pik, 10 Pik, Król Pik, 2 Karo, 7 Karo, 3 Trefl, 5 Trefl, 9 Trefl, Dama Trefl.


A Wy co ciekawego przeczytaliście w ostatnim czasie? Sówka czeka aż polecicie jej jakąś ciekawą lekturę. Teraz na zaczyna Fan Girl po norwesku.


AvE!
Vandrer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP