środa, 26 sierpnia 2015


Vandrerowi ciężko w to uwierzyć, ale... LEGENDY SOWIEGO WĘDROWCA MAJĄ JUŻ ROK! Kiedy ten czas zleciał? Vandrer odnalazł swoją niszę i nie ma zamiaru oddawać tytułu najpopularniejszej sowy w blogosferze! 

Vandrer zrobił małe podsumowanie ostatniego roku w cyfrach. Odwiedziliście sówkę ponad 24 tys. razy! Sowie liczydło naliczyło 7355 różnych gościów, co niezmiernie cieszy. Obecnie blog ma średnio 1000 unikalnych użytkowników miesięcznie. Być może nie są to dane, które wstrząsają blogosferą, ale Vandrera cieszą. Oznaczają bowiem, że ktoś tam sowę czyta i lubi. Czytelników i komentarzy przybywa, a sowa zyskuje motywację do dalszej pracy nad blogiem. Vandrer mówi zatem głośne: DZIĘKUJĘ!



Jeśli mało Wam Vandrera na blogu możecie śledzić go także na jego licznych profilach internetowych. Odpowiednie linki znajdziecie pod ikonkami po lewej stronie. Vandrer buszuje na Facebooku, cyka sobie instaFoty na Instagramie, odpowiada na Wasze pytania na Ask.fm, krąży w kręgach na Google+, wrzuca filmiki i playlisty na YouTube oraz zdjęcia na Tumblr, tworzy sowite tablice na Pintereście, a także żywo dyskutuje na Disqusie. Bloga możecie obserwować za pomocą serwisów Google, Bloglovin oraz Zblogowani. Jak widzicie sowa jest zapracowana jeśli chodzi o obecność w internecie.




Po lewej stronie znajdują się także ikonki odsyłające do strony Analogowasowa.pl, która odpowiada za graficzną stronę bloga oraz do podstrony KONKURSY na której znajdziecie aktualne wyniki blogowych i fejsbukowych konkursów. Vandrer jest zadowolony z tego jak obecnie wygląda blog. Poniżej nowe, oficjalne logo Legend Sowiego Wędrowca. Sówka stara się także trzymać wypracowanych w ciągu tego roku kategorii tematycznych. Ma nadzieję, że czyni to blog ciekawym i wartościowym;) 


Na koniec Vandrer przypomni Wam pierwszy wpis opublikowany 26 sierpnia 2014. Pisany jeszcze w pierwszej osobie, zanim to Vandrer ostatecznie wyjaśnił sobie ze swoją ludzką nosicielką, kto jest kim na blogu:)
    Początki zwykle bywają trudne. Nie jest to jednak mój pierwszy blog, dlatego powinnam raczej czuć się jak ryba w wodzie, a raczej sowa w przestworzach. Założyłam go dlatego by móc dzielić się z Wami moimi przemyśleniami i doświadczeniami związanymi z rozpoczęciem nowego etapu w życiu... wyjazdu do Norwegii. 
         W tej całej zmianie jest wiele rzeczy które mnie fascynują, wiele takich które mnie przerażają i jeszcze więcej takich do których podchodzę jak odkrywca do nowego niesamowitego zjawiska wymagającego zbadania. Jako socjolog i dziennikarz jestem przede wszystkim opisywaczem. Odbieraczem tego co widzę, słyszę, czuję.  Dlatego potrzeba pisania jest dla mnie tak naturalna jak oddychanie. Choć najczęściej słów, które wymyślam nie zapisuje nigdzie poza swoją pamięcią. Blog pomaga w wydobyciu myśli na światło dzienne.
          Mam nadzieję, ze nie będziecie się nudzić mogąc patrzeć na świat moimi oczami. Zatem zaczynajmy...
Vandrer może nadal w 100 procentach podpisać się pod tymi słowami. Idea bloga nadal pozostaje ta sama. Norwegia i świat oczami małej pluszowej sowy wędrownej. Ma nadzieję, że blog Was nie nudzi i że będziecie odwiedzać go częściej. Już sowa postara się o to, żebyście mieli po co tutaj przybywać! Pod tym postem możecie dać znać o czym chcielibyście chętnie poczytać:) Możecie też napisać czy i za co lubicie/nie lubicie sowiego wędrowca.

AvE!
Vandrer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP