wtorek, 20 października 2015

Dlaczego studia niczego nam nie dają?



Sówka w zeszłym tygodniu prowokacyjnie stwierdziła, że studia niczego nie dają. Dziś podtrzymuje to zdanie, ale wyjaśnia jak zmienić nastawienie do studiów tak by nie zmarnować, a wykorzystać 5 lat spędzonych na uniwerku. Dyskusji o świadomym studiowaniu ciąg dalszy! Vandrer ostrzega, że niektórych dzisiejszy wpis może zaboleć.



Październik to początek nowego życia dla tysięcy młodych ludzi, którzy właśnie zaczynają studia. Niestety zaczynają je żyjąc w błędzie. Myślą, że studia im coś dadzą, a przez 5 lat nikt ich z tego błędu nie wyprowadza. Vandrer poczuł się zatem w obowiązku wyjaśnić coś studentom, tak aby zyskali samoświadomość już teraz, a nie za pięć lat. 

STUDIA NICZEGO SAME CI NIE DADZĄ! ALE TY MOŻESZ CZERPAĆ Z NICH PEŁNYMI GARŚCIAMI!

Vandrer w cyklu postów, wyjaśnia studentom w jaki sposób mogą uchronić się oni przed zmarnowaniem 5 lat życia.

Studia niczego ci nie dadzą, nie marnuj swojego czasu!
Dlaczego studia niczego nam nie dają?
Jak nie zmarnować 5 lat życia i wykorzystać studia do samorozwoju
Rzeczy, o których nie wiesz, że mogą nauczyć studia
Studia dla wszystkich to głupota

Dlaczego studia niczego nie dają?

Studia niczego nie mogą nam dać, ponieważ w swojej istocie są skonstruowane jako źródło - baza do samodzielnego rozwoju. Tym różnią się od szkoły. W szkole dzieci są uczone, czyli są raczej biernym odbiorcą wiedzy, która jest im przekazywana. Tymczasem studia służą do samodzielnego studiowania, czyli korzystania wiedzy, którą dzielą się, z otwartymi na nią studentami, wykładowcy. Tworzą one także sposobność do samodzielnego poszukiwania wiedzy i co więcej własnych badań. To podstawowa różnica. Niestety większość osób idzie na studia myśląc nadal w kategoriach szkolnej nauki. Dramat zaczyna się wtedy kiedy do końca studiów nie zmienia się tej postawy. Wtedy rzeczywiście można uznać 5 lat za w pełni zmarnowane. To właśnie tacy absolwenci narzekają później, że studia niczego im nie dały. Niestety popełnili oni kardynalny błąd, bowiem...

To nie studia Ci nie dały, ale to Ty niczego z nich nie wziąłeś!

Jeśli tekst czytają absolwenci rozgoryczeni swoimi studiami, to Vandrer z przykrością ich uświadamia. Studia były właśnie takim nieskończonym (najczęściej darmowym) źródłem, z którego w komfortowych warunkach mogli czerpać oni pełnymi garściami. Należało jedynie zmienić swoje nastawienie, i o to Vandrer prosi obecnych studentów.

Vandrer w ostatnim tekście w cyklu zajmie się głupią modą na studia dla wszystkich i tym swoistym zmuszaniem, które związane jest z koniecznością posiadania papierka. Dziś musi jednak pochylić się nad tym dramatem nieprzygotowanych do studiów studentów, którzy nie zostali w porę uświadomieni co właściwie robią i dlaczego. Vandrer miał okazję liznąć nieco studiów doktoranckich i nawet tam zauważył, że w sumie to mało kto na studiach porusza ideę studiowania. Jest to w opinii sowy kuriozalne, ponieważ niewiele osób jest w stanie samodzielnie odkryć tę prawdę. Większość studentów przeżywa pięć lat żyjąc w pełnej nieświadomości i narzekając na cały system. Jak myślicie z czego to wynika? Według Vandrera może mieć to związek z ogólnym pociągiem do nauki i samorozwoju, które cechują jedynie część osób. Dawniej studia były ciężko osiągalnym przywilejem, dlatego drogę do nich podejmowali jedynie Ci, którym rzeczywiście na nich zależało. Sowa może jedynie przypuszczać, że wówczas poziom świadomości czym są studia był o wiele wyższy. Kiedy studia się umasowiły, a wręcz stały przymusowe, znalazły się na nich rzesze osób, które owej samoistnej chęci do poznawania i odkrywania (nie o samą naukę tu chodzi) nie miały. Vandrer nie uważa, że to gorsze osoby, ale musi zauważyć, że to właśnie dla nich konieczne jest wprowadzenie "szkolenia ze studiów". Po to, by po 5 latach nie słyszeć masowego: "Studia nic mi nie dały". Gdyby taki świadomy student, przeżył 5 lat i nadal uważał, że nic ze studiowania nie wyniósł, oznaczałoby to, że wybrał zły kierunek, albo w ogóle studiować nie powinien. Kiedy nieświadomi studenci powtarzają to jak absolwencką mantrę oznacza to, że problem tkwi w całym systemie, a raczej w momencie wejścia do niego. W momencie selekcji i przygotowania kandydatów.

Studia raczej nie uczą zawodu i na pewno nie gwarantują pracy

Kolejny mit dotyczący studiów. Setki tysięcy ludzi jest zawiedzionych kiedy okazuje się, że studia nie dość, że nie zagwarantowały im pracy, to jeszcze nawet zawodu nie nauczyły. Vandrer pisał już Wam dlaczego uważa, że współcześnie praca w zawodzie nie istnieje, zwłaszcza jeśli chodzi o kierunki humanistyczne, bo to w nich głównie skupiają się problemy o których tu mowa. W przypadku inżynierskich studiów możemy w większym stopniu mówić o nauce konkretnych umiejętności. Jeśli natomiast mówimy o studiach humanistycznych, to one raczej przygotowują do wykonywania/nauki zawodu, niż go uczą. Uniwersytet jest środowiskiem w którym, w ramach edukacji wtórnej, może powstać osoba kreatywna, potrafiąca rozwiązywać problemy, logicznie myśleć i wyszukiwać informacje. Co więcej potrafiąca szybko się uczyć i dostosowywać do zmieniających się warunków. Taka jednostka w momencie wejścia do firmy jest pracownikiem w początkowym stadium rozwoju. Zdobywane doświadczenie pozwala jej (dzięki wcześniejszym ogólnym umiejętnościom) szybko uczyć się zawodu i stawać cenniejszym pracownikiem. Studia nie wypuszczają gotowego pracownika, one tworzą podstawę do rozwoju zawodowego.

Jak zatem wykorzystać studia do rozwoju?
Vandrer tak pisze i pisze o tym rozwoju, ale co o właściwie oznacza, jeśli studia to stek nieprzydatnych do niczego wykładów? Sowa miała poruszyć tę kwestię już dzisiaj, ale wpis wyszedł i tak długi, dlatego w następnym wpisie wyjaśni Wam w jaki konkretny sposób zmienić nastawienie i wykorzystać czas studiów w 100 procentach! Ciekawi? Vandrer zaprasza w poniedziałek.

Teraz sówka czeka na Wasze komentarze do dzisiejszego wpisu, bo jest ciekawa jak Wy patrzycie na tę sprawę.

AvE!
Vandrer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP