piątek, 13 listopada 2015

Pociąg, z którego nie można wysiąść


Jeśli chcecie mrożącego w krew w żyłach strachu, iście thrillerowego napięcia od którego nie będziecie mogli się oderwać, to... nie czytajcie Dziewczyny z pociągu. Ale jeśli chcecie dobrej książki, która nie pozwoli Wam szybko o sobie zapomnieć, koniecznie po nią sięgnijcie.


Vandrer przesłuchał całą Dziewczynę z pociągu autorstwa Pauli Hawkins w przeciągu dwóch dni. Sówka dosłownie nie mogła się od tej książki oderwać, choć... książka ni jak miała się do tego jak ją reklamowano. Wybitny thriller, od którego sam King nie mógł się oderwać i czytał całą noc? Fajnie, tyle, że to nie thriller. No może nie taki zwykły.

FABUŁA
Rachel, każdego dnia jeździ tam i z powrotem pociągiem z przedmieść do centrum Londynu. Aby nie myśleć o pewnych bolesnych sprawach z własnego życia, bohaterka wyobraża sobie co robią, myślą i czują postaci widziane z okien pociągu. Nadaje im imiona, wymyśla zawody i snuje historie. Interesują ją zwłaszcza mieszkańcy domu usytuowanego obok budynku, którego uprzednio była mieszkanką i żoną, teraz jest już tylko wspomnieniem.  Pewnego ranka widzi jednak coś, co burzy jej poukładany obraz idealnego życia mieszkańców owego domu. W wyniku własnej wścibskości i z powodu splotu wydarzeń, sama staje się bohaterką historii, które kiedyś jedynie snuła. Kiedy znika młoda kobieta, obserwowana wcześniej z okien pociągu, Rachel jest naturalnym świadkiem. Tyle, że nikt jej nie wierzy, bo Rachel... rzadko kiedy jest trzeźwa. Nie może wierzyć sama sobie.

Istotnym faktem jest, iż powieść prowadzona jest z punktu narracji trzech kobiet, choć główną bohaterką jest Rachel.

GATUNEK
Książkę tak szeroko reklamowano jako thriller, że Vandrer musiałby ją znienawidzić, gdyby był jednym z tych czytelników co jak się nastawią na coś, a tego nie dostaną, to są zawiedzeni. - W sumie to książka była niezła, ale nastawiałem się na coś innego, więc daje złą ocenę - znacie to? Vandrer taki nie jest. Po kilkunastu stronach dezorientacji w stylu - Co ja czytam? Sowa oswoiła się z książką i zaczęła ją oceniać w we własnym gatunku. To swoisty portret współczesnych kobiet (zagubionych nieco pomiędzy setkami możliwych ról do wyboru, a naturalną potrzebą macierzyństwa)  i natury współczesnych relacji damsko-męskich. W których wierność, straciła jakiekolwiek znaczenie. Vandrer (kiedy myślał jeszcze, że to zwykły thriller) polecił książkę pewnemu młodemu czytelnikowi. Ten określił charakter bohaterek jako "sukowaty". I chyba sówka musi się z tym delikatnie zgodzić. To świat w którym kobiety świadomie wybierają bycie kochanką (czerpiąc z tego przyjemność), a potem dziwią się, że upolowany przez nich mężczyzna im również nie jest wierny. To okrutny świat, w którym wrażliwsze osoby, takie jak Rachel, załamują się pod wpływem różnorakich presji. To świat w którym własny psychoterapeuta nie jest już fanaberią, a wręcz koniecznością. Zaginięcie jednej z bohaterek i wątek kryminalny są tu tylko pretekstem do pokazania całej brutalności owego świata nowych ludzkich relacji. Dlatego Vandrer nie może nazwać tej książki thrillerem. Nie o zbrodnie tutaj bowiem chodzi, ale o mrok ludzkiej duszy, który... przestał już być mroczny. Stał się naturalnym elementem życia.

AUTOR
Hawkins, jako doświadczona dziennikarka przeniosła w literacki świat niezwykle dokładne obserwacje na temat współczesności. Momentami robi to wręcz z reporterską precyzją, bez upiększania tego co kiedyś brzydkie, obecnie naturalne. Autorka panuje doskonale nad akcją, nie zdradza czytelnikowi zbyt wiele i zbyt szybko, aby móc zwodzić go, aż do rozwiązania zagadki. Jest to pierwsza książka tej autorki, ale szum jaki wokół niej zrobiono sprawia, że Vandrer coś czuje pod pluszem, że jeszcze o pani Hawkins usłyszymy.  Oby kolejne dzieło było równie mocne jak oryginał.

WYDANIE
Vandrer zdobył audiobooka i książkę Dziewczyna z pociągu, dzięki konkursowi Audioteki organizowanym na Instagramie. Sówka nie czekała, aż za kilka miesięcy odbierze z Polski wydanie papierowe i postanowiła przesłuchać audiobooka. Pierwszy raz w życiu udało jej się wysłuchać całej książki i było to niezwykłe przeżycie.  Karolina Gruszka w roli czytającej sprawdziła się doskonale. Sówka chce więcej takich audiobooków! Musi przyznać, że mają one dodatkowy plus. Forma elektroniczna pozwala cieszyć się nimi z każdego kąta na ziemi, również tego norweskiego. Żeby dostać papierową książkę Vandrer musi zwykle czekać kilka miesięcy, aż poleci do Polski (co nie przeszkadza mu kupować nowych książek cały czas:D). 

OCENA: 8/10, ale bez miłości

Vandrer daje książce 8 piórek, choć w pewnym momencie rozważał 7 (bowiem nie odczuł miłości od pierwszych stron). Sówka nadal bije się z myślami, na ile to co widzimy zza okien pociągu Hawkins jest świetnie skrojoną fikcją (wtedy 7), a na ile odbiciem współczesności skupionym na tych kilkuset stronach. Doskonałą obserwacją społeczną (wtedy 8).  Niemniej jednak książka jest tak napisana, że ciężko ja odłożyć i konieczność poznania prawdy dominuje nad innymi potrzebami. Ta historia naprawdę wciąga. 






Sowa poleca tym, którzy...
... lubią dobrze skrojone, wciągające historie i nie boją się przy okazji babrać w analizie pokręconej ludzkiej duszy i człowieczych problemów. Którzy lubią widzieć w książkach odbicie świata i zastanawiać się nad tym na ile taki obraz ludzkich relacji jest już powszechny.  Książka dla tych, którzy lubią się zastanawiać w którą stronę zmierza ten świat. Dla nich wątek kryminalny będzie miłym dodatkiem do całości. Wreszcie książka dla tych, którzy lubią dać się wciągnąć czytanej powieści i zarwać noc nad dobrą literaturą.

Sowa odradza tym, którzy...
... chcą prostego thrillera z dobrą, odpowiednio krwistą zagadką. Wartkiego śledztwa i niebezpieczeństw zastawionych na bohaterów przez złoczyńcę. To nie jest książka dla tych, których zanudzają momenty analizy życia bohatera i jego użalanie się nad sobą. Nie jest to też raczej książka dla fanów Kinga (jeśli przyciągnęło ich jedynie nazwisko autora w cytacie na okładce). To wreszcie nie dla tych, dla których wątek kryminalny musi być głównym, a nie pobocznym elementem fabuły.


I jak, Vandrer zaciekawił Was recenzją? Słyszeliście już o tej książce?

AvE!
Vandrer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP