czwartek, 12 maja 2016

Drugi półfinał, czyli do boju Polsko!


Muse ma 8/10 trafień po pierwszym półfinale, ale z drugim nie będzie tak łatwo. Jest dużo lepiej obstawiony. Łoś pogrzebie dla Was w Eurowizyjnym mule i wygrzebie co tam grają ciekawego. Sam głosuje na Polskę, pierwszy raz od lat!



W Skandynawii Eurowizja to świętość, a dla Musa to okazja do wyłowienia muzycznych perełek z mulistego dna. Dzisiejszy wpis to jedynie wstępna ocena piosenek. Łoś przeanalizuje lepiej te, które znajdą się w finale.
Kolejność prezentacji odpowiada kolejności występów, na końcu zaś znajdziecie przewidywania co do finalistów. Ocena w skali 1-6 jest wypadkową atrakcyjności piosenki i sympatii Musa. Łoś podlinkował swoje ulubione występy.

1. Łotwa - pan wampir
Łotysz ubrany na czerwono śpiewa o chęci poczucia bicia serca. Wampirycznie, a z każdym odtworzeniem łoś coraz bardziej przekonuje się do tej piosenki. Jest dość wysoko w rankingach, co nie dziwi, bo wyróżnia się z tłumu tegorocznych eurowizyjnych ballad. 6/6

2. Polska - Kolorowy szpak
Pierwszy raz łoś zakochał się w polskiej propozycji na Eurowizję. Inny komentarz zbędny. 6/6

3. Szwajcaria - co ona śpiewa?
Konia z rzędem temu, kto rozumie co śpiewa Szwajcarka. Melodia piosenki jest śliczna, ale słowa zupełnie niezrozumiałe. Plus za ciekawą wizualizację, ale finału chyba z tego nie będzie. 5/6

4. Izrael - gwiezdny loczek
W pierwszym odruchu łoś polubił izraelską propozycję, ale później uznał, że zgubi się w morzu innych ballad. Szkoda by było bo piosenka jest piękna. Ciekawie jak wyjdzie mu to na żywo. 6/6

5. Białoruś - tańczący z wilkami
Muse jest w szoku bo to nie jest taka zła piosenka. Bardzo w stylu Eurowizji, ale znów tyle podobnych, że ciężko przewidzieć, które wejdą. Stawka jest wyrównana. 5/6

6. Serbia - Adele
Serbia ma w tym roku bardzo mocną propozycję. Pani wygląda i śpiewa świetnie, piosenka ma power i lekką regionalną nutkę. 6/6

7. Irlandia - Ronan K. (oryginalny język)
Irlandia to eurowizyjny wyjadacz i teoretycznie znowu mają dobrą piosenkę, ale jakoś gdzieś znika ona pośród innych propozycji. Muse nie wie co o tym sądzić, choć prywatnie piosenkę lubi. 6/6

8. Macedonia - piosenka o dawaniu (oryginalny język)
Ładna piosenka i plus za własny język oraz wokal, ale jakoś Muse nie wieści temu miejsca w tegorocznym finale. 5/6

9. Litwa - dyskoteka
Litwa zaskakuje tegoroczną energią. Ciekawa propozycja i miejsce w finale powinno się znaleźć. O ile Litwin dobrze to zaśpiewa. 5/6

10. Australia - mroczna cisza
Mocny wokal i ciekawa piosenka - Australia wybija się w stawce tegorocznych ballad. Poza tym Australia, to taka już trochę eurowizyjna maskotka, bo łoś nie sądzi, żeby kiedykolwiek mieli wygrać.

11. Słowenia - country
Słowenia próbuje w tym roku naśladować tradycyjną Holandię, ale wychodzi im to nieco słabiej. Nie mniej jednak piosenka się odróżnia, więc... 5/6

12. Bułgaria - kryminalna dyskoteka
Muse osobiście za propozycją Bułgarii nie przepada, ale piosenka ma potencjał, nieco się wyróżnia i całkiem nieźle stoi w rankingach. Możliwe, że załapie się na finał. 4/6

13. Dania - ładni panowie
Przystojni wokaliści to jedyny plus występu Danii. Muse wolałby o piosence zapomnieć, bo z każdym przesłuchaniem irytuje go bardziej. Nie dość, że jest wtórna i nudnawa to jeszcze panowie mają słabiutki wokal. Ajć. 3/6

14. Ukraina - polityczny wokal (oryginalny język w refrenie)
Muse jest pod wrażeniem. Inna, ciekawa piosenka ze świetnym wokalem. Regionalne rytmy plus polityczne odniesienia, miejsce w finale i to wysokie. Jedyny minus to, że wokalistka brzmi jakby śpiewanie po angielsku ją męczyło bo musi zmieniać swój piękny głos. 6/6

15. Norwegia - wstyd, wstyd, wstyd
Muse wstydzi się za tegoroczną norweską propozycję. Nie, nie, nie, nie. Dno, uszy bolą od śpiewu wokalistki a piosenka 2 w 1 okazuje się nie mieć wartości wyższej niż zero. To naprawdę złe. 2/6 (za efektowny występ)

16. Gruzja - indie rock
Gruzini przypominają Muse'owi Kasabian i kupili jego serce. Piosenka jest ciekawa, rockowa i wyróżniająca się. Finał, albo łoś się obraża. 6/6

17. Albania - Bond i ABBA
Albanka śpiewa taką sobie balladę a w refrenie potrafi nawiązać stylistycznie zarówno do piosenek z filmów bondowskich jak i ABBY. Hmmm. Jeśli coś jej pomoże, to przedostatnie miejsce w stawce. 4/6

18. Belgia - Pozytywna presja (faworyt)
Muse uwielbia tegoroczną propozycje Belgii. Zakochał się już po pierwszym razie i uznaje tę piosenkę, za jednego ze swoich faworytów. Belgia drugi rok z rzędu stawia na ciekawy rytm i kipiący energią układ taneczny. 6/6

Do finału przejdą: [rezultat]
1. Belgia (faworyt) [finał]
2. Polska <3[finał]
3. Australia [finał]
4. Gruzja [finał]
5. Serbia [finał]
6. Ukraina [finał]
7. Łotwa [finał]
8. Irlandia
9. Bułgaria[finał]/Litwa[finał]
10. Białoruś/Albania/Izrael[finał]

Te kraje przeszły do finału, próżno szukać wśród nich Danii, Norwegii czy Irlandii. A to oznacza, że w tym roku mocniej od geopolityki liczą się piosenki. 

Ocena krajów z gwarantowanym miejscem w finale, część 2:

Barei śpiewając na żywo zdaje się momentami mieć zadyszkę przez swój taniec, oby w sobotę poszło jej dobrze, bo piosenka ma zadatki na wygranie całej Eurowizji, choć Musowi nie podeszła. 5/6

Wielka Brytania - nie są sami 
Brytyjczycy tradycyjnie przyjechali na inny festiwal muzyczny, ale i tak ceni im się upartość w dążeniu do celu. Może kiedyś trafią z piosenką. 5/6

Szwecja - uroczy chłopiec
Szwecja przypomina Vandrerowi kasus zeszłorocznej Austrii. Jak śpiewasz u siebie, to taką miłą piosenkę na którą i tak nikt nie zagłosuje. Oby Frans dostał jednak jakieś punkty, bo Musowi wpadł w ucho. Nawet bardzo. 6/6

A Wy co sądzicie o tych eurowizyjnych propozycjach? 

AvE!
Muse

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP