poniedziałek, 9 maja 2016

Łosiowe ostrygi, czyli pierwszy półfinał Eurowizji 2016


Jeśli jeszcze nie wiecie dlaczego Eurowizja to dno i sto metrów mułu, koniecznie to nadróbcie. Dla tych, którzy już wiedzą jak podchodzić do festiwalu, Muse przygotował zestawienie piosenek z pierwszego półfinału. Ciekawi łosiowych przewidywań? 



W Skandynawii Eurowizja to świętość, a dla Musa to okazja do wyłowienia muzycznych perełek z mulistego dna. Dlatego wraz z Vandrerem przygotowali dla Was dzisiaj wstępną ocenę piosenek z pierwszego półfinału. Szału nie ma, za to jest dużo uuuu i oooo, a gdzieś po środku eurowizyjnych ballad, dwóch wstępnych faworytów. 
Kolejność prezentacji odpowiada kolejności występów, na końcu zaś znajdziecie przewidywania co do finalistów. Ocena w skali 1-6 jest wypadkową atrakcyjności piosenki i sympatii Musa. Łoś podlinkował swoje ulubione występy.

1. Finlandia -  wyśpiewajmy problemy i radości
Mocno eurowizyjnie i festiwalowo. Nie dla łosia, ale powinna przejść spokojnie. 4/6

2. Grecja - tradycyjnie rapowany chaos
Muse docenia Grecję za mocne regionalne akcenty, ale efekt końcowy jest mocno chaotyczny. Niewielkie szanse. 3/6

3. Mołdawia - najjaśniejsza nuda
Do zapomnienia po kilku minutach. Nudna i wtórna do bólu i mocno eurowizyjna w refrenie. 4/6

Węgierska przystojna wersja Garou śpiewa mocnym wokalem na ciekawą nutę. Do tego w tle gwizdanie. Jak mogłoby się to nie udać? Faworyt 6/6

5. Chorwacja - znajdźmy dom
Przyjemna ballada, dobrze odrobiona lekcja eurowizyjnego śpiewu, ale w natłoku innych bez szans. 5/6

Chłopak z gitarą promujący ideę slow life. Przyjemna nuta, ale bez specjalnego eurowizyjnego szału. 6/6

7. Armenia - lądowanie bombowca
Nieco transowe rytmy zmieszane z balladą w stylu zeszłorocznej udziwnionej Łotwy? Jest w środku stawki, więc łatwo o niej zapomnieć. 5/6

8. San Marino - disco boggie z Ciechocinka 
Seksowny szept i tancerka erotyczna? Nie to tylko disco boggie pana z San Marino, który inspirował się mocno Boney M w stylu klubowym. Łoś ma na myśli klub w Ciechocinku. 5/6

9. Rosja - festiwalowa wieś
Rosjanin kopiuje Mansa, ale robi to w najgorszym wsiowym festiwalowym stylu. Niestety to Rosja, więc i tak przejdzie, choć niezasłużenie. 3/6

10. Czechy - wzruszmy się
Mocny głos do mocnej ballady. Będzie wysoko. 6/6

Mocna propozycja ze strony Cypru. Wilk nadaje kompozycji uroku, więc Muse wieści środek stawki. 6/6

Austria udowadnia wystraszonej Francji, że można śpiewać po francusku i być... faworytem. Ta piosenka będzie bardzo wysoko. Na scenie brakuje tylko baśniowego baletu leśnych nimf. 6/6

Powrót Stiga <3, niestety tylko jako producenta. Młody Estończyk próbuje być tak stylowy jak George Ezra, wychodzi gorzej ale i tak miło dla ucha. Muse boi się jednak, że to nie wystarczy na finał. Nadzieja w sędziach. 6/6

14. Azerbejdżan - trzeba cudu
Kolejna głośna eurowizyjna ballada, dużo się tego nagromadziło w tym finale, więc ciężko stwierdzić, które przejdą jeśli wszystkie są podobne. 5/6

15. Czarnogóra - normalny rock
 Normalny rock na Eurowizji nie przechodzi, poza tym coś w tej piosence jest takiego, że łatwo ją zapomnieć. Muse nie wie czemu. 5/6

16. Islandia - słyszy głosy
Islandia w swoim dobrym regionalnym uduchowionym stylu. Piosenkarka słyszy głosy, które mówią jej, że tradycyjnie będzie w finale. 5/6

17. Bośnia i Hercegowina - tradycje bałkańskie
Na każdej Eurowizji musi był przynajmniej jeden bałkański zespół śpiewający w swoim języku. Jest też wiolonczela co gra na emocjach i rap z zaskoczenia. Instrumenty smyczkowe zawsze pomagają, nawet jeśli są niewidoczne. 5/6

18. Malta - chodzi po wodzie
 Najmocniejsza ballada i dodatkowo zamykanie stawki. To gwarantuje finał. 6/6

Ocena krajów z gwarantowanym miejscem w finale, część 1:

Francja - Uuuuuuu uuuu
Skąd te obawy przed zaśpiewaniem całości po francusku? W tym roku nie powinni mieć zera punktów, piosenka na wysokie miejsce, ale z głosowaniem to różnie bywa. 6/6

Niemcy - na głowie kwietny ma wianek
Czy ta pani robi to specjalnie czy ma jakiś problem z głosem? Musowi jej śpiew strasznym się wydaje. 4/6

Włochy - Włoszka
Tradycyjna propozycja pół włoska, pół angielska. Ładnie, ale bez fajerwerków. 5/6

A Wy co sądzicie o tych eurowizyjnych propozycjach? 

Do finału przejdą: [wynik  faktyczny]
1. Austria (faworyt) [finał]
2. Węgry (faworyt) [finał]
3. Malta [finał]
4. Islandia 
5. Czechy [finał]
6. Cypr [finał]
7. Holandia [finał]
8. Rosja [finał]
9. Finlandia
10. Estonia/Azerbejdżan [finał] /Bośnia - łoś jest sercem za Estonią, ale publika może zdecydować inaczej.
Armenia, Chorwacja [finał]
AvE!
Muse

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Vandrer dziękuje za wszystkie komentarze. Ceni sobie dyskusję z każdym zainteresowanym:)

AvE!
Vandrer

TOP